BB__Design Lab
7 maja 2026

Projekt Arting 2026 — „miasto__transformacje”. Miasto jako zadanie projektowe

Projekt Arting 2026 stawia miasto nie jako gotową przestrzeń do estetyzowania, lecz jako złożony organizm technologiczny, społeczny i kulturowy, który wymaga uważnej diagnozy, odpowiedzialnego projektowania i odwagi wdrożeniowej.

Współczesne miasto coraz rzadziej daje się opisać za pomocą prostych kategorii: centrum i peryferie, transport i mieszkalnictwo, przemysł i kultura, natura i infrastruktura. To raczej dynamiczny układ zależności, w którym decyzje projektowe wpływają jednocześnie na sposób przemieszczania się, zużycie energii, jakość relacji społecznych, lokalną gospodarkę, poczucie bezpieczeństwa i wyobrażenie przyszłości. Dlatego hasło Projektu Arting 2026 — „miasto__transformacje” — nie brzmi jak temat konkursowy w klasycznym sensie. Jest raczej zaproszeniem do potraktowania miasta jako laboratorium zmian.

Organizatorzy definiują konkurs jako przestrzeń dla projektów z zakresu wzornictwa przemysłowego, które mają wskazywać rozwiązania poprawiające funkcjonowanie człowieka i jego otoczenia, przy zachowaniu zasad zrównoważonego rozwoju oraz poszanowania energii. To istotne przesunięcie akcentów: design nie jest tu rozumiany jako stylizacja przedmiotu, lecz jako metoda porządkowania relacji między człowiekiem, technologią, zasobami i środowiskiem.

W komentarzu programowym pojawia się ważna diagnoza: żyjemy w czasie transformacji obejmującej wszystkie obszary życia, a design powinien stać się narzędziem transformacji gospodarczej, społecznej i kulturowej. Ta teza jest bliska współczesnym badaniom nad projektowaniem systemowym, w których projektant nie jest już jedynie autorem formy, ale uczestnikiem procesu rozpoznawania problemów, budowania scenariuszy i testowania możliwych rozwiązań.

Projekt Arting 2026 osadza tę refleksję w bardzo konkretnym kontekście Bielska-Białej. Program edycji czerpie z „trzech wieków kultury przemysłowej” miasta i wiąże ten dorobek z przyszłością miejskich transformacji. To ważne, ponieważ dobra innowacja rzadko powstaje w próżni. Zwykle wyrasta z napięcia między dziedzictwem a aktualnym problemem: między tym, co lokalne, zapamiętane, materialne, a tym, co dopiero nadchodzi — energetycznie, technologicznie i społecznie.

Pierwsza ścieżka tematyczna, Fiat 126p 2.0 / Beskid 2.0, odwołuje się do historii polskiej motoryzacji i do niezrealizowanych ambicji przemysłowych Bielska-Białej. Beskid, jako projekt małego samochodu o nowatorskiej konstrukcji nadwozia, staje się tu nie tyle nostalgicznym symbolem, ile punktem wyjścia do pytania o współczesną mobilność: czym dzisiaj mógłby być mały, miejski pojazd? Czy powinien być elektryczny, współdzielony, modułowy, lekki, naprawialny? A może najważniejsze nie jest samo auto, lecz cały ekosystem korzystania z niego?

Druga ścieżka, Nad koronami drzew, otwiera temat małych obiektów latających. Organizatorzy wskazują tu nie tylko drony konsumenckie, lecz także szerszą rodzinę bezzałogowców, jednoosobowych statków powietrznych i obiektów lokujących się między samochodem a samolotem. Istotne jest jednak zastrzeżenie, że nie zawsze rozwiązaniem musi być dron. To bardzo dojrzałe postawienie problemu: projektowanie nie zaczyna się od fascynacji technologią, ale od pytania, jaki realny problem ma zostać rozwiązany — w logistyce, bezpieczeństwie, rekreacji, rolnictwie czy usługach miejskich.

Trzecia ścieżka, Nowe napędy w małych pojazdach użytkowych, przenosi uwagę na codzienną, często niewidoczną infrastrukturę miasta: służby komunalne, zieleń miejską, logistykę lokalną, magazyny, hale produkcyjne, służby porządkowe czy lotniskowe. To obszar wyjątkowo interesujący projektowo, ponieważ nie wymaga spektakularnych wizji przyszłości, lecz precyzyjnego rozpoznania pracy, ergonomii, zasięgu, serwisowania, kosztów i środowiska eksploatacji. W takich projektach innowacja jest mniej teatralna, ale często znacznie bardziej użyteczna.

Czwarta ścieżka — Koncepcje wokół transformacji — pozostawia największą swobodę. Obejmuje zarówno rozwiązania materialne, takie jak przedmioty i procesy, jak i niematerialne: wartości, twórczość, nowe sposoby organizacji życia miejskiego. To istotne uzupełnienie trzech bardziej konkretnych tematów. Miasto nie składa się bowiem wyłącznie z pojazdów, urządzeń i infrastruktury. Składa się także z rytuałów, norm, instytucji, konfliktów, aspiracji i sposobów wyobrażania sobie wspólnego życia.

Najważniejszą zmianą wydaje się jednak nie sam zestaw tematów, lecz nowa formuła Arting 365. Jej celem jest stworzenie procesu, który prowadzi od koncepcji projektowych przez prototypy do realnych wdrożeń. Model ten opiera się na trzech filarach: definiowaniu wyzwań, sprincie projektowym oraz inkubatorze wspierającym komercjalizację lub wdrożenie najlepszych rozwiązań.

To właśnie tutaj Projekt Arting 2026 wychodzi poza logikę tradycyjnego konkursu. Klasyczny konkurs projektowy kończy się często wystawą, katalogiem i nagrodą. Tymczasem Arting 365 próbuje zbudować ciągłość: od problemu do zespołu, od zespołu do prototypu, od prototypu do wdrożenia. W tym sensie projektowanie zostaje potraktowane jako praktyka badawczo-rozwojowa, a nie jednorazowy akt twórczy.

Jest to szczególnie ważne w kontekście miasta. Problemy miejskie są z natury wieloczynnikowe. Nie da się ich rozwiązywać wyłącznie obrazem, hasłem albo pojedynczym produktem. Potrzebują metod diagnozy, współpracy między dyscyplinami, testów, korekt i odpowiedzialności za skutki. Projektant pracujący nad miastem musi rozumieć nie tylko formę, ale także przepływy energii, modele użytkowania, ekonomię wdrożenia, konserwację, bezpieczeństwo, dostępność i lokalne przyzwyczajenia.

Dlatego Projekt Arting 2026 można odczytać jako próbę przywrócenia projektowaniu jego poważniejszego znaczenia. Nie chodzi o produkowanie atrakcyjnych wizualizacji przyszłości, lecz o sprawdzenie, czy design może jeszcze pełnić funkcję poznawczą i sprawczą. Czy potrafi rozpoznać rzeczywisty problem? Czy potrafi zbudować język między samorządem, przemysłem, uczelnią, mieszkańcami i twórcami? Czy potrafi przejść od metafory do prototypu, a od prototypu do działania?

W tym sensie „miasto__transformacje” jest tematem trafnym, ale również wymagającym. Nie pozwala schować się za estetyką. Zmusza do pytań o skalę, użyteczność, konsekwencje i odpowiedzialność. Miasto nie potrzebuje kolejnych efektownych deklaracji o przyszłości. Potrzebuje narzędzi, które pomogą mu lepiej działać: mniej marnować, rozsądniej się przemieszczać, mądrzej korzystać z energii, lepiej łączyć dziedzictwo z nowoczesnością.

Projekt Arting 2026 pokazuje, że lokalny konkurs wzornictwa może stać się czymś więcej niż wydarzeniem branżowym. Może być modelem pracy nad miastem: rozpoznaniem jego zasobów, zaproszeniem do eksperymentu i próbą stworzenia mechanizmu, w którym pomysł nie kończy życia na planszy konkursowej. Jeśli ta formuła zadziała, jej największą wartością nie będzie pojedynczy zwycięski projekt, lecz sama infrastruktura projektowania — zdolność miasta do uczenia się, prototypowania i wdrażania zmian.

Podstawa opracowania: tekst powstał na podstawie materiałów programowych Projektu Arting 2026 „miasto__transformacje”, w tym opisu zasad konkursu, komentarza organizatorów, czterech tematów konkursowych oraz koncepcji nowej formuły Arting 365.

https://projektarting.pl/pages/projekt-arting-2026-miasto___transformacje

Magazyn